Historia tatuażu.

by Macieu from inksearch team, 29-03-2019

Historia tatuażu.

W dzisiejszych czasach tatuaż jest czymś całkowicie normalnym. Wielu ma jakiś, jeszcze więcej chciałoby mieć, można śmiało powiedzieć, że ta forma autoekspresji stała się niesamowicie popularnym fenomenem coraz częściej obserwowanym w społeczeństwie.

Nie zawsze tak było. Jeszcze w pokoleniu naszych rodziców dziary kojarzyły się raczej z pobytem w więzieniu i gangsterami niż sztuką dla wyższych sfer.

Jak w takim razie wyglądała historia tatuażu na przestrzeni dziejów?

Pierwsze dziary.

Problem z określeniem daty powstania pierwszych tatuaży wiąże się bezpośrednio z ich istotą. Dziary znikają razem ze skórą posiadacza, w związku z tym nie da się stwierdzić, kiedy tak naprawdę pojawiły się u homo sapiens. I czy w ogóle homo sapiens było prekursorem tatuaży. Nie wiemy tego i nie dowiemy się prawdopodobnie nigdy.

Kojarzycie może tak zwanego człowieka lodu? Dobry ziomek Ötzi znaleziony martwy w Alpach przez Helmuta Simona, początkowo został wzięty za cielesną powłokę nierozsądnego turysty, by po szczegółowych badaniach zostać uznanym za urodzonego około 5300 lat temu. Właśnie ten dżentelmen był posiadaczem najstarszych znanych dotychczas ludzkości tatuaży.

Spójrz Ötziemu prostow  oczy i powiedz, że byłeś grzeczny

Samo pojęcie “tatuowania” wywodzi się z Tahiti, a choć jego definicja jest dość szeroka to z grubsza chodzi o to, żeby wprowadzać barwnik w/na skórę, tworząc mniej lub bardziej trwałe wzory. Dziaranie występowało w wielu kulturach, a jego zastosowanie wahało się od celów medycznych, przez ozdobne, aż po odstraszanie złych duchów.

Dziary na przestrzeni dziejów.

Co łączy ludzi ze średniowiecza i starożytnych Rzymian? Nie mogli się tatuować. W pierwszym przypadku nie mogli, bo to grzech i nie wypada, w drugim - dziarami oznaczano niewolników, stąd Rzymianin wolny i prawilny nie mógł wytatuować sobie Juliusza Cezara na pośladku, nawet jakby bardzo chciał. Szkoda.

Ciekawie zaczęło się dziać w dziewiętnastym wieku, kiedy to wytatuowani ludzie byli pokazywani w cyrkach jako ciekawostka przyrodnicza.

W latach 50tych dwudziestego wieku, dziary powoli stawały się symbolem męstwa, zwłaszcza wśród środowisk drobnych przestępców. Około dwudziestu lat później przy udziale gwiazd rocka zaczęły wchodzić do mainstreamu, a ich rosnąca popularność doprowadziła do stanu dzisiejszego, w którym tusz na skórze jest czymś całkowicie normalnym i nikogo już nie dziwi. Choć w pokoleniu naszych rodziców malunek na skórze, zwłaszcza w widocznym miejscu był powszechnie uznawany za przeszkodę w znalezieniu pracy, obecnie reakcje z jakimi spotykają się wydziarani ludzie to zainteresowanie i życzliwość. Jeżeli ktokolwiek będzie miał wątpliwości w tej kwestii, przypomnijcie mu, że do wydziaranych należy była wicepremier naszego kraju.

Chcesz dołączyć do tej społeczności z wielowiekową historią? Zarezerwuj swój tatuaż na inksearch.co ;)