Czy tatuaż boli?

by Macieu from inksearch team, 22-05-2019

Czy tatuaż boli?

Czy robienie tatuażu boli? Czy nie? To pytanie spędza sen z powiek wielu fanom sztuki dziarania, którzy bardzo chcieliby zdecydować się na pierwszą ozdobę, ale obawiają się czy dadzą radę przetrwać sam zabieg. Więc jak? Boli, czy nie boli? Oto jest pytanie…

To zależy.

Naprawdę, bardzo trudno jest udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Każdy i każda z nas ma przecież nieco inną odporność na ból, a co za tym idzie inaczej będzie znosić tatuowanie. Są ludzie, którzy uwielbiają uczucie igły wbijającej się pod skórę, a są tacy, którzy za nim nie przepadają. Do której  grupy należysz? Nie dowiesz się zanim nie spróbujesz. Spójrz na to z innej strony: Gdyby tatuowanie bolało tak strasznie - ludzie nie mieliby tatuaży. Proste? Proste.

Trzeba jednak pamiętać o tym, że sam proces trwa kilka godzin i dla wielu ludzi prawdopodobnie właśnie to jest problematyczne. Ból nie jest powalający, ale zabieg trwa przecież względnie dużo czasu. Jak sobie z tym poradzić? Dobrze będzie na pewno z kimś pogadać. Jeżeli jednak nie ma takiej możliwości bo na przykład tatuator woli pracować w ciszy, a Tobie nie udało się akurat ściągnąć żadnego fajnego ziomala na ploteczki - warto zaopatrzyć się zawczasu w książkę, lub jakąś fajną muzykę - wtedy na pewno czas upłynie Ci milej niż na patrzeniu w ścianę.

Warto pamiętać o tym, że to, jak bolesny będzie proces tatuowania, zależy od tego, gdzie pojawi się sam tatuaż. Skóra w różnych miejscach różnie reaguje na igłę.

Gdzie?

Zasadniczo sprawa wygląda tak, że ból jest odwrotnie proporcjonalny do ilości tkanki tłuszczowej w danym miejscu. Mówiąc po ludzku - im mniej tłuszczu pod skórą w danym miejscu - tym bardziej będzie bolało. Co logiczne - szczególnie wrażliwe są też miejsca mocno unerwione.

I tak - mało bolesne będą miejsca takie jak łydka czy biceps. Także plecy nie powinny przysporzyć problemu. Mamy tam sporo tkanki tłuszczowej pod skórą, więc nie ma się czego obawiać, może dojdziecie do wniosku, że taki rodzaj bólu to coś co Wam w duszy gra i nie będziecie mogli doczekać się kolejnego zabiegu.

Z drugiej strony mamy miejsca takie jak kostki. Mimo, że cieszą się niesłabnącą popularnością, zwłaszcza wśród kobiet, na kostkach kości mamy tuż pod samą skórą, w związku z czym tatuowanie może być wyraźnie odczuwalne. Podobnie sprawa wygląda w przypadku tatuaży za uszami.

Mamy też dużo mocno unerwionych miejsc, takich jak usta, łokcie, czy brwi, nie wspominając już o genitaliach - to jest prawdziwy hardcore.

Jeżeli cykasz się troszkę przed pierwszą dziarką, warto zacząć od łydki, lub podzielić proces tatuowania na etapy. Przede wszystkim jednak upewnij się, że będzie się tobą zajmować profesjonalista. Nie wiesz gdzie takiego znaleźć? Wbijaj na inksearch.co. Już wiesz.